W ostatnim czasie niezwykle modne stało się dekorowanie ścian obrazami drukowanymi na szkle. To świetna alternatywa dla ceramiki ściennej i tapet, które od lat królują we wnętrzach mieszkalnych i użytkowych. Czy obrazy na szkle zyskają taką popularność? Wszystko wskazuje na to że tak! I to nie tylko w biurowych przestrzeniach. Szkło wchodzi na salony. Marzy ci się panoramiczne zdjęcie na ścianie w twojej sypialni? Nic prostszego. Wiele firm na rynku oferuje grafikę drukowaną na szkle która sprawi że twoje wnętrze zyska miano nowoczesnego.

Co sprawia że ludzie tak pokochali szkło? Jego kruchość i wrażenie lekkości w połączeniu z ogromnymi możliwościami jakie daje wprawnemu twórcy by powstało coś niepowtarzalnego. Początki tej fascynującej przygody ze szkłem sięgają czasów bardzo dawnych. Najbardziej popularne obrazy na szkle, a raczej ze szkła – witraże zaczęły powstawać w X lub XI wieku, by w pełni rozwinąć się w XIII i XIV wieku. W okresie średniowiecza były to przede wszystkim obrazy religijne aby w późniejszych wiekach zyskać na dekoracyjności i alegoryczności. Wystarczy wpisać w Google hasło obrazy witrażowe by na moment przenieś się w świat kolorowych szkiełek które w połączeniu ze światłem dają niezwykły efekt. Obecnie sztuka witrażu jest wciąż niezwykle cenna i chętnie stosowana do wykonywania przedmiotów codziennego użytku jak choćby Lampy w stylu Tiffaniego.

Jeśli zatem marzy ci się nowoczesny salon, nietypowa kuchnia lub oryginalna łazienka postaw na szkło. A jeszcze lepiej na sztukę przeniesioną na szkło. Piękne obrazy, abstrakcyjne linie, albo zdjęcie twojego pupila możesz bez trudu zamontować w swoich wnętrzach. Technika druku na szkle pozwala najbardziej szalone pomysły zamienić w rzeczywistość. Co jednak zrobić kiedy nie czujesz się artystą, który jest w stanie wykreować obraz? W Internecie znajdziesz liczne studia projektowe lub strony oferujące za przystępną cenę nowoczesną grafikę lub zdjęcia, które możesz z powodzeniem wykorzystać w swoim wnętrzu. Zatem wyjdźmy poza schematy i postawmy na szkło!